Motocykle można pokochać na tyle, że nie można już sobie wyobrazić bez nich życia.
Każdy dzień bez śniegu i szklanki na jezdni, jest dobrym pretekstem, by tylko wsiąść na swoją maszynę i zrobić choć kilka kilometrów, nie bacząc na kalendarz.
Uzależnienie? Tak, można to tak potocznie nazwać, ale nie jest to chorobą, a wręcz przeciwnie -to pasja, którą tylko nieliczni potrafią zrozumieć.
Dawcy organów – niektórzy tak o Nas myślą, ale nic nie rozumieją, zaślepieni stereotypami zakorzenionymi w naszej tradycji i kulturze, które pozbawione są racjonalnych podstaw.
Czy, gdy zginiemy, zgodzimy się na uratowanie komuś życia naszym kosztem? Tak, bo chęć ratowania ludzkiego istnienia, powinna być obowiązkiem każdego człowieka!
Tylko, że nie w planach nam umierać, bo chcemy żyć! Żyjemy po to, żeby jeździć, żeby spełniać swoje marzenia i cele!
Bo ze wszystkich przekleństw na tym świecie, to właśnie motocykle dają nam wolność ducha i umysłu, wolność, która w XXI wieku, w codziennym chaosie i gonitwie, daje nam siły do walki i pozwala nam być tym kim jesteśmy – MOTOCYKLISTAMI!
Gdzie samo słowo i tak nie jest w stanie odzwierciedlić tego, co to oznacza, bo tego się nie opowiada, to się po prostu czuje każdą częścią swojego ciała i umysłu.
Jesteśmy ludźmi, którzy mają swoje małe marzenie i starają się drobnymi krokami je spełnić, a tym marzeniem jest zwiedzenie motocyklami, tyle świata, ile tylko nam się uda.
Podróż rozpoczęła się w 2010 roku i raz do roku skrawek po skrawku widzimy rezultaty naszej ciężkiej pracy oraz determinacji odhaczając na mapie kolejne Europejskie Państwa…
Szerokości
Natka & Karol
Nasze motto:
„Aby osiągnąć wielkie rzeczy musimy
nie tylko działać, ale i marzyć,
nie tylko planować, ale i wierzyć”
Anatole France











